close

  • Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć
  • AKTUALNOŚCI

  • 27 marca 2017

    Weterani Armii Andersa, którzy wraz z delegacją państwową wzięli udział w pielgrzymce do Ziemi Świętej, odwiedzili m.in. Tyberiadę nad Jeziorem Galilejskim, cmentarz wojenny w Ramli i inne polskie miejsca pamięci. Podkreślają, że są wzruszeni, odwiedzając miejsca, gdzie formował się 2. Korpus Polski.

    W pielgrzymce, którą zorganizował Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, poza weteranami II wojny światowej, biorą udział przedstawiciele władz państwowych z wicemarszałkami Sejmu i Senatu na czele - Joachimem Brudzińskim i Marią Koc. Towarzyszy im m.in. córka gen. Andersa - Anna Maria Anders - pełnomocnik rządu ds. dialogu międzynarodowego w randze sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

     

    "To moja pierwsza wizyta na Ziemi Świętej i jestem z tego powodu bardzo wzruszona. To, że jestem tutaj wspólnie z weteranami, którzy służyli Polsce razem z moim ojcem, ma dla mnie ogromne znaczenie. Cieszę się, że to się udało" - powiedziała PAP i IAR Anders. Podróż do Izraela, jak mówiła, stanowi też wartość dla samych weteranów Armii Andersa, którzy z powodu wieku być może po raz ostatni odwiedzają ważne dla ich losów miejsca.

     

    Po niedzielnej podróży samolotem do Tel Awiwu delegacja udała się na mszę do kościoła św. Piotra w Jafie, po której złożono biało-czerwone kwiaty przed znajdującym się tam obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Homilię wygłosił opiekun pielgrzymki weteranów ks. prof. Waldemar Chrostowski, który przypomniał, że dawna Palestyna była miejscem, w którym łączyło się wiele wspólnych losów. "Na tej ziemi dokonywało się odbudowywanie jedności, solidarności, polskości. Tych spod Tobruku nazywano +ramzesy+, tych z sowieckiej Rosji nazywano +prawosławni+, tych, którzy przybyli z Anglii i Francji nazywano +lordowie+. Pochodząc z różnych stron mieli jeden wspólny cel, a tym celem była Polska" - podkreślił kapłan.

     

    Przypomniał również losy Armii Polskiej na Wschodzie. "Łącznie było to ok. 120 tysięcy ludzi, obywateli polskich, w zdecydowanej większości Polaków, aczkolwiek byli tam Żydzi, Białorusini, Ukraińcy i inni. Prawie 80 tysięcy stanowiło wojsko, ale w tej liczbie było ok. 40 tysięcy cywilów, dużo dzieci osieroconych przez rodziców, kobiet. Po kilku miesiącach zostali wypuszczeni, otrzymali pozwolenie na marsz, który okazał się marszem życia" - powiedział ks. Chrostowski.

     

    Przed podróżą do Tyberiady nad Jeziorem Galilejskim weterani Armii Andersa opowiadali PAP i IAR o swoich przeżyciach na terenie Palestyny, która na początku lat 40. XX wieku była terytorium mandatowym Wielkiej Brytanii. Wszyscy zgodnie podkreślali, że pielgrzymka w miejsca, gdzie przebywali jako młodzi żołnierze jest dla nich wzruszającym przeżyciem.

     

    "Tu, w tym miejscu, przed 74 laty, stałem. W tym miejscu" - mówił uśmiechnięty mjr Antoni Jan Łapiński, który w latach 1942-1945 służył w 1. Pułku Artylerii Lekkiej należącym do 2. Korpusu Polskiego. Był uczestnikiem bitew o Monte Cassino, Piedimonte San Germano, Ankonę i Bolonię.

     

    "Byłem jako 18-letni chłopak w 1942 roku w Armii generała Andersa, przyjechałem z Rosji, a tutaj przede wszystkim szkoliliśmy się w wojskowym fachu po to, by go jak najlepiej opanować. Głównym celem tego szkolenia było to, żebyśmy mogli zwyciężyć na tej drodze naszej, która szła przez Włochy i dotrzeć do Polski i wyzwolić ją spod okupacji niemieckiej" - dodał mjr Łapiński.

     

    W Tyberiadzie, do której pielgrzymka dotarła w niedzielę wieczorem, odbyła się w poniedziałek msza w kościele św. Piotra, po której nastąpiło złożenie wieńca przed pomnikiem ufundowanym przez polskich żołnierzy na pamiątkę ich pobytu nad Jeziorem Galilejskim. "To miejsce szczególne w Izraelu, bo na tym pomniku - Ołtarzu Ojczyzny umieszczono herby najważniejszych polskich miast m.in. Wilna, Lwowa, ale także Poznania i Gdańska. To pokazuje, że żołnierze, którzy przybyli do Palestyny pochodzili ze wszystkich zakątków Rzeczypospolitej" - tłumaczył szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

     

    Po uroczystości weterani udali się w rejs statkiem po Jeziorze Galilejskim; następnie odwiedzili Bazylikę Zwiastowania Pańskiego w Nazarecie. W kolejnych dniach delegacja odwiedziła m.in. wojenne cmentarze brytyjskiej Wspólnoty Narodów w Hajfie, a także groby Polaków na XIX-wiecznym cmentarzu cywilnym chrześcijańskim w Jafie z czasów, gdy Palestyna była częścią Imperium Osmańskiego. Kombatanci mieli okazję zobaczyć także święte miejsce judaizmu - Ścianę Płaczu określaną też Murem Zachodnim. Ważnym punktem pielgrzymki była wizyta w Jerozolimie, gdzie weterani odwiedzili m.in. trzecią stację Via Dolorosa (jej wystrój ufundowali żołnierze gen. Andersa), czyli jedną ze stacji drogi męki Chrystusa, a także Instytut Yad Vashem.

     

    Źródło: Norbert Nowotnik (PAP)

    weterani_1
    weterani_2
    weterani_3

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: